Inne strony dla kogo?

Dla wszystkich, którzy dzięki nim się spełnią bez przepychania się na portalach społecznościowych w kolejkach dawców kawałków duszy. Twoja własna strona, za którą zapłacisz, nie poprosi cię o twoje zdjęcia, rodziny, dzieci, strasznych i pięknych chwil, twoje preferencje zakupowe wyłuszczone z historii dumy i porażki rzeczy, o które tak zabiegasz i z satysfakcją się chwalisz, gdy już zdobędziesz. Nie podkradnie ci niczego zapisanego małym drukiem, tylko po to, by na tobie zarobić wykorzystując twoje słabości wyliczone tajemnymi algorytmami. Strona, to przystań bez tłumu innych, wyprzedzających cię postowiczów, bez rankingu lepszości, trendów mierności, poprawności politycznej tylko dla krzywdzonych mniejszości tylko w dużych mediach i na pochodach, a żadnej, gdy już nikt nie patrzy. Mała, czy duża, tęczowa, szara, czarno-biała odbijać będzie twój obraz w sieć.

Lepsza strona życia

A może na niej zarobisz, jeśli nie teraz, to w przyszłości, bo wszystko na to wskazuje, że się da, a później już się nie da bez. Jak wiele można się nauczyć, gdy budujesz, kiedy inni patrzą, albo tylko mogą spojrzeć. Poznasz i już ci nikt nie wmówi, że jest inaczej. Zrobienie strony, niewielkie programowanie, kręcenie filmów, prezentacja – auto, to jak nic zadania dla przedszkolaka. A my, ludzie po 30stce, 40stce, 50tce i dalej, którym tego w młodości nie zaoferowano, czemu nie korzystać dziś, jest przecież, prawda?

Nie zależnie od wieku nowe technologie, te onieśmielające poza kręgiem uwagi naszego życia domowego, zawodowego mogą pomóc, dać komuś znać, niespodziewanemu. Jeśli pracujesz w organizacji, gdzie nie ma strony, albo jest stara, zdezaktualizowana, a przydałaby się nowa stwórz ją za niewielkie pieniądze, nie za darmo. Czas, który jej poświęcisz, nie będzie opłacony przez nikogo, więc nie za darmo. Nie ma nic za darmo, ale za niektóre działania nie płaci się pieniędzmi. Często są droższe, jak darmowe komunikatory. Tani hosting, domena miejska, WordPress, to może nawet nie być 100zł rocznie, czyli jakieś 2zł na tydzień, a tyle frajdy, zamiast seriali o cudzym życiu, gdy nasze siedzi na fotelu, czy wersalce i na nie patrzy, w chmurze emocji i braku działania.

Masz swoje lata i może byś coś zrobił w kierunku swoje WWW? Napisz do mnie, pomogę, powoli, nie często, a wystarczająco, by ruszyć z miejsca. A gdy zapytasz, co z tego będę miał? Nie wiem, nie wyliczę tego w żaden sposób, choćby się dało, bo gdybym jednak określił, to zamknę się w tych ramach i nie zauważę okazji, która się pojawi, oczekując czegoś wyliczonego. Właśnie dlatego proponuję stronę – przygodę. Takie to inne strony, stron, strony.

envelopephone-handset